machda
at ownlog '06
Link 07.10.2006 :: 01:18 Komentuj (1)

Po tygodniu pobytu w Polsce pierwsze zdjecie, i szczerze przyznam, ze nie moje.


Nie bylo czasu.



i choc zapowiadany trel niezabardzo wypalil  to wlasnie za te knajpy uwielbiam Krakow. Obym czesto tu zagladala!



Link 08.10.2006 :: 14:00 Komentuj (0)

 


Czy ta zmiana barw jest wynikiem zmian politycznych czy tylko brakiem gustu?!



Że tez Górnik z Hutnikiem się nie zbuntowali!



Link 11.10.2006 :: 19:24 Komentuj (7)

Zastanawiam sie czy powinnam wypisac laurke czy tez reklamacje najpotezniejszemu dostawcy uslug "taniego" latania!



Odlot z Rzeszowa 11.35


wpadam na lotnisko 11.12


troche spanikowana, bo widze ze nie ma juz nikogo do czekowania, ale uspokojona nieco po rzucie oka na kolejke w odprawie paszportowej kieruje mile slowa do pani  z obslugi: a ona - pani juz tym samolotem nie poleci!


Pierw prosba!, potem grozba, juz i na placz bylam gotowa, juz byla interwencja u kierownika lotniska, dyrektora lotniska. Pani chce mi wytlumaczyc, ze jedna spozniona osoba nie moze generowac spoznienia calego samolotu, a poza tym system jest juz zamkniety i juz jest fizycznie niemozliwe zmienic cokolwiek!


Ja generowac spoznienie?!


ladne jaja!


jestem na lotnisku 25 minut przed czasem, 20 minut stresujacych rozmow i przeciaganek  juz jest godzina odlotu a samolotu jeszcze z londynu nie przylecial! i to ja generuje spozninienie.


Po ingerencji jakies wyzszej mocy kiedy juz stracilam nadzieje na rozsadnego rozmowce, pani asystemtka przemawia ludzkim glosem i mowi: leci pani bez bagazu!


I o to dzis niby w pracy, ale tylko na pol gwizdka....bez dokumentacji z podrozy,....bez soku malinowego, bez krupnika, bez miodu na chore gardlo...


A jeszcze 3 dni temu w konkurencyjnej firmie rezerwowalam bilet dla szefa na 2 godziny przed wylotem przez telefon po czym na lotnisko wpadlismy pol godz przed wylotem i starczylo czasu na zalatwienie formalnosci i odprawe.


Zaksiu opowiedz nam cos o pokretnym zyciu lotnisk!?


PS. a na lotnisku w Londynie kolejka odprawa na maxa! laptop do odpalenia, buty do rendgena, pasta zamiast do zebow to do kosza, itd.


 w sumie 2 godziny w kolejce!


za to jak juz mialam nadwyzke czasu to polknelam calego Kapuscinskiego. Dzieki Monika!



Link 13.10.2006 :: 15:49 Komentuj (3)

Na specjalne zyczenie czytelnika otwieram sekcje motoryzacyjna!


Zeby dobrze zaczac powiesze najbardziej sentymentalny samochod na polwyspie. SEAT 600



S-sociedad


E-española


A-automoviles


T- de turismo,             taki tam Polski Zwiazek Motoryzacyjny


choc w slangu tutejszego inzyniera Karwowskiego oznaczaloby:


Siempre Estamos Apretando Tornillos = Ciagle musimy dokrecas srubki.



I co Pytlo,  poscigalby sie takim?



Link 16.10.2006 :: 17:55 Komentuj (1)
Wczoraj,  jak rzadko, spedzilam niedziele w miescie,

 a oto zdjecia z widzianych juz tysiace razy zakatkow.

 
















Link 21.10.2006 :: 13:08 Komentuj (1)

Wczoraj wpadl mi w rece majowy Newsweek! To co przeczytalam pierw mnie wkurzylo, potem ubawilo, a potem dalo do myslenia.


Nie lubie nic poza POLITYKA, ale skusilo mnie zdjecie hiszpanskiego szefa rzadu, wiec pomyslalam: poczytam!


Na wstepie zaczeli wychwalac bum w budownictwie, wspomnieli takze o niesamowitym nowoczesnym miescie nauki i sztuki nowo powstalym w SEVILLI. 



Naprawde sie wkurzylam. Ktos kto zasiada do opisania calej Hiszpanii na kilku stronach nie ma latwego przedsiewziecia, ale niech sobie zada odrobine trudu i sprawdzi latwo dostepne informacje, szczegolnie w tak "prestizowym" czasopismie jakim jest Newsweek!  


Na szczescie po pierwszym zadanym ciosie czytalam juz artykulik z pewna doda wyluzowania kiedy to przeczytalam, ze w Hiszpanii mozliwe sa juz malzenstwa gejowskie a nawet adopcja dzieci. Tutaj autor poszczycil sie swoimi zdolnosciami przepowiadania przyszlosci, (bo pewnie kiedys do tego tez dojdzie) natomiast glosno wypowiadane veto spoleczenstwa na ten temat, autor artykulu uznal za molo znaczace.  


Machos powie ze dramatyzuje, Grzegorz ze przesadzam.... Kapuscinski by powiedzial, ze nalezy miec swiadomosc roznicy miedzy dziennikarswem a mediami (polecam Autoportret Reportera),  a ja sie zastanawiam, ile glupot czytamy i nawet bezwiednie im dajemy wiare.


W opiniotworczych artykulach - TYLKO SPRAWDZONE INFORMACJE


 



Link 23.10.2006 :: 10:11 Komentuj (3)

Wielkie galerie handlowe oglosily juz nadejscie jesieni.



 



Link 24.10.2006 :: 09:59 Komentuj (2)

A oto jak wyglada Hiszpanska Zlota Jesien.



To zdjecia z niedzielnej wycieczki w  rejonie Teruel. W Valencji jarolo sloncem, a 100 km dalej zamarzalismy z zimna



Myslales Smigas, ze w hiszpani drzewa nie zmieniaja kolorow?


Widzisz, nawet skaly porudzialy!



A jak sie ma jesien w Leipzig y Belforcie?



Link 31.10.2006 :: 15:20 Komentuj (3)
Najwiekszym wspomnieniem z niedzielnej wyprawy bylo pozno-pazdziernikowe slonce







i spokojna kontenplacja przyrody.