machda
at ownlog '06
Link 05.10.2010 :: 00:53 Komentuj (3)
Sa tacy, ktorzy w pamieci przechowuja dluzej otwory, niz same jaskinie

 
Po przespaniu calej podrozy, kiedy sie obudzilam z takim wdokiem uznalam, ze ta jaskinia zdecdowanie na to zasluguje!

La vega del Codorno (Cuenca)


Link 08.10.2010 :: 13:17 Komentuj (1)
Jaskiniowiec ze swiatlem karburowym, niedlugo do zobaczenia juz tyko wylacznie na zdjeciu

Celem wyprawy do tej ajskini bylo przedarcie sie przez wspominany przez moich klubowych kolegow ciezki do przejscia syfon z extremalnie zimna woda. Zastalismy jaskinie z masa blota to i owszem a woda w syfonie siegala dokad widac na zdjeciu!

Gdzie te jaskinie z dawnych lat!


Link 13.10.2010 :: 20:23 Komentuj (1)
Budzic sie jak nadertalczyk, w takich okolicznosciach przyrody...

Almeria po raz kolejny!


Link 16.10.2010 :: 11:14 Komentuj (2)
Hej, stepie szeroki!

Dziura przy dziurze, a wiekszosc zupelnie nieznana

Almeria to nie tylko jakisnie. Natepnym razem musze zrobic troche miejsca barom Tapas!


Link 17.10.2010 :: 20:32 Komentuj (1)
Od jakiegos czasu kusi mnie zdobywanie nowych jaskin, wczoraj wyszukalam w necie jaskinie malo uczeszczana, ale tez z niewielkimi wskazowkami na dotarcie. Postawilismy na prospekcje rejonu.

Jesienne slonce, przyjazy wiaterek, a jaskini ani sladu.
Czynnikiem niesprzyjajacym byly krwiopijne krzaczyska, ktore wyryly swoj slad na naszych nogach.
Sima Aliaga - wcale nas nie zniechecilas. I tak wrocimy!


Link 27.10.2010 :: 17:23 Komentuj (1)
Nakreceni zeszlotygodniowym poszukiwaniem, z ulepszonymi danymi na temat lokalizacji, nastawieni na drace do krwi krzaczyska......Eureka!

Diaklaza, niby bez formacji, a jednak cieszy odkrywanie nieznanych jaskin.
        
A na 90 metrach glebokosci odrobine koziego towarzystwa!



Link 31.10.2010 :: 21:50 Komentuj (1)
Coraz bardziej lubie podziemny swiat. Kolory i ksztalty!

Ample.