machda
at ownlog '06
Link 01.12.2006 :: 18:50 Komentuj (0)

W hiszpanskich mediach juz od dwoch tygodni glosno na temat AIDS.


Ja akurat 3 tygodnie temu bylam w Madrycie na musicalu emblematycznej grupy z lat 80. Nietylko zyskali jednego fana wiecej, ale kolejny raz sie przekonalam jakie znaczenie ma kultura na propagowanie idei w spoleczenstwie.


 


Swietny show, przyjemnosc odbioru i katharsis.



Link 04.12.2006 :: 14:56 Komentuj (2)

Niedziela w Wielkim Miescie!



W srode zaczyna sie megaweekend, ale nie dla mnie!


 .... ja w pracy byc musze.






Link 05.12.2006 :: 19:45 Komentuj (1)

Ojcem reklamy bozonarodzeniowej jest siec exkluzywnych sklepow Corte Ingles, np. za jego sprawa zaczely wchodzic do mody wczesniej nieznane w Hiszpanii choinki.




  • Uliczna reklama wskazuje na grudzien, o czym wcale nie przekonuje nas tutejsza pogoda!


Tak Pytlo, tutaj pogoda letnia, na plazy tlumy!-bylbys zachwycony!


Rece zalamuja tylko narciarze.


Ani w Sierra Nevada, ani w Pirenejach nie ma sniegu.


Przed nami dlugi weekend a ludzie zamiast w gory to do kurortow!


Nikt nie moze w to uwierzyc!



Link 06.12.2006 :: 16:04 Komentuj (2)
Dzis wolne od pracy. Bynajmniej nie jest to prezent od swietego mikolaja!
Dzis Hiszpania swietuje Konstytucje!
  • W hiszpanii dzieci pisza listy nie do Mikolaja tylko do trzech kroli, a niegrzecznym dzieciom, przynosza oni tzw. carbon- czyli spalony cukier.  (Jak widac na zalaczonym obrazku.)



Link 08.12.2006 :: 13:13 Komentuj (0)

Praca w swieto ma swoj plus,



-dojazd nie jest jak codzien uciazliwy!


A teraz jeszcze w droge! 



Link 11.12.2006 :: 19:47 Komentuj (2)

Na krotki weekend wybralam sie do mile wpominanej Almerii.


Trudno jest walczyc ze slawa plasticowego krajobrazu!



Poblyskujace w pustynnym sloncu foliaki sa widoczne nawet z ksiezyca. Przypuszczalnie 80% importowanych do Polski ( i nie tylko) warzyw stad wlasnie  wyjezdza.


Moze jutro powiesze mniej przygnebiajacy widok z naprawde pieknego miejsca!



Link 12.12.2006 :: 19:41 Komentuj (2)

Obiecalam prawdziwa Almerie, ale jeszcze wczesniej powiesze prawdziwe jaskinie!



To co gipsy potrafia!




Link 13.12.2006 :: 15:01 Komentuj (1)

Wczoraj powiesilam jak wyglada Almeria pod ziemia, dzis wroce jeszcze do pustynnych widokow z powierzchni!


 



  • 50 km od Almerii znajduje sie niewielki region pustynny, jedyny w europie, (nieliczac pustyni bledowskiej oczywiscie). Z majowego pobytu ciagle wpominam aromat flory pustynnej, nieprawda, ze na pustyni nic nie rosnie, choc przyznam ze w maju roslinnosc juz byla mocno sloncem spalona.

A niemal 100 km stad snieg na szczytach Sierra Nevada. 



Link 14.12.2006 :: 19:23 Komentuj (3)

Mierek, znasz sie nawesternie czy tak przypadkiem zahaczyles temat?


Wlasnie tu znajduje sie Park tematyczny MINI HOLLYWOOD!



  • slyszales o westernach typu gazpacho?
  • ogladales "800 balas"? (800 kul)

To wlasnie tu w odpowiedzi na wloski western tipo spagetti powstal western o westernie! (gazpacho). Polecam film.



A moze na wakacje zaplanujesz z synem wizyte w mini hollywood w ktorym mozna byc swiadkiem rabunku na bank czy wypic piwo z szeryfem?




Link 15.12.2006 :: 19:42 Komentuj (3)

Kto zgadnie ile tu jest kasy?



Hazard w Hiszpanii jest sportem narodowym. Kupowanie loterii narodowej jest mocno zakorzeniona w narodzie, a jesli chodzi o loterie bozonarodzeniowa, to jej zakup jest patriotycznym obowiazkiem kazdego obywatela.


Sprzedaz loterii bozonarodzeniowej rozpoczyna sie juz w polowie roku, a w grudniu staje sie juz totalnym szalenstwem. Los mozna kupic doslownie wszedzie, na ulicy, w piekarni, u fryzjera.... Kazdy szanujacy sie biznesik musi posiadac wlasny numer, ktory przedrukowuje we wlasne kolory i rozbija na mniejsze kwoty. Zatem przed swietami masz juz los z piekarni w ktorej kupujesz chleb rano, z myjni samochodowej, z miejsca pracy, od krawca..... o barach juz nie wspomne (to opowiesc na inna okazje). 


Dla mnie absolutnym hitem jest nie tylko chec kolaboracji, ale takze wymiana poszczegolnych losow ze znajomymi. Zamiast oplatkiem przy wigilii dziela sie losami.



Niesamowite!, loteria dla mnie jest jedna z tych rzeczy ktorych ciagle nie rozumie w tym kraju!




Link 18.12.2006 :: 19:12 Komentuj (1)

Sezon na oliwki!  



Uwielbiam!



Link 21.12.2006 :: 17:49 Komentuj (3)

Moje kulinarne skojarzenia wigilijnego stolu zderzaja sie kilka razy dziennie z ulicznymi bilbordami i propaganda w eterze.


Najpopularniejszym w  w tym momencie przysmakiem w Hiszpanii jest ..... Hamburger!



Nie dlatego ze jest taki smaczny, ale dlatego ze zawiera w sobie 3 tys kalorii. Ministerstwo zdrowia protestuje. Wlasciwie juz nie wiem dlaczego.



  • Pierw ze nalezy je wycofac ze sprzedazy,

  • az wkoncu spuscili z tonu: coprawde jest bardzo niezdrowy i tuczacy, ale chodzi o to by go nie rozpowszechniac reklama!

Pewnie niedlugo do sprzedarzy trafi HamburgerLight-bez cholesterolu. Oczywiscie!


A ja nie rozumie jak w kraju tak pysznej kuchni srodziemnomorskiej mozna chwycic sie czegos tak okropnego.



Link 22.12.2006 :: 15:55 Komentuj (1)

Dzis do poludnia Hiszpania zamarla, zeby po poludniu wybuchnac euforia z korkami szampanow!



Dzis mialo miejsce od lata wyczekiwane losowanie.  Nie bylo coprawda atrakcyjnych pan, ale jak od 200 lat,  dzieci wyspiewujace wylosowane numery i wartosci nagrod. 


Kto wygral mial powod do swietowania.



Link 26.12.2006 :: 10:05 Komentuj (4)

Tym ktorzy jeszcze maja swieta- Wszystkiego najlepszego!



Nie bylo 12 dan wigilijnych, ale .....



I miliony specerowiczow po oswietlonych ulicach




Link 29.12.2006 :: 10:45 Komentuj (2)

Przy swietach bylo trche czasu nietypowe wycieczki po  miescie.


Sredniowieczna Walencja miala 3 drogi wjazdowe: polnoc, poludnie i zachod. Przy kazdym z traktow postawiono krzyz na blogoslawienstwo drogi.


Kiedys staly poza murami, dzis wcinaja sie mocno w miasto. Nie sa to takie zwykle krzyze. Wszytkie trzy nazywaja sie Cruz Cubierta (przykryty krzyz) i pochodza z XIV wieku.


Dzis nie stoja juz przy glownych wjazdach. Przy tym jak bardzo sie rozrasta miasto:




  • jeden zostal zepchniety w kacik blokowiska (z lewej) i o tym nawet Walencjanie juz nie pamietaja!


  • dwa pozostale mialy odrobine wiecej szczescia, maja swoje poletko na rondzie, tyle ze juz z daleka od szosy!

  


W imprezowej Hiszpanii nawet graniczne krzyze daja powod do fiesty. Istnieje bowiem fiesta zwana, Cruzes para dentro (od krzyzy do srodka).



Tylko od wschodniej wystawy miasta nie bylo krzyza, a przeciez port tez jest jedna z metod przybycia do miasta. Z czasem nad morzem postawiono tez jeden. Choc jest juz z innej familii, no i nie jest przykryty! 



Link 31.12.2006 :: 01:53 Komentuj (0)
Ci ktorzy znaja moj zapal do kibicowania, mocno sie usmieja jak sie dowiedza, ze poszlam zakibicowac koszykowce. Podobno najwazniejszy mecz sezonu: Real Madrid-Pamesa Valencia.



Stadion drzal z emocji, choc duch sportowy przycmiony byl nieco propaganda anty-madrycka. W efekcie kibice pamesy powracali do domu z poczuciem dobrze spelnionego obowiazku.



Fajnie bylo. Moze  nastepnym razem sie uda zakibicowac Malgorzacie Dydek.


Link 31.12.2006 :: 19:51 Komentuj (2)
Dzis zaczelam sie zastanawiac czy mozliwe jest zrobienie szlaku narciarskiego w warunkach safari!
Wybralam sie dzis na lokalna osla laczke- jedyny stok w okolicy -dokladnie w polowie drogi miedzy Pirenejami a sierra Nevada.
15 stopni w cieniu, krotki rekawek, warunki calkiem niezle, tyle ze gorki malo!



W epoce zmian klimatycznych ciezko jest cokolwiek przewidziec. W tym momencie w Pirenejach polowa wyciagow jest zamknieta, dla odmiany w Valencji na jednym z okolicznych stokow zaczeli montowac sztuczna szczotke....