Jeszcze 3 dni temu nie myslalam, ze 
zobacze na zywo Encierros w Pamplonie. A w sobote pojechalam zamknac
tygodniowe obchody San Fermin
. Tak naprawde trudno jest rozrajcowac
się zamilowaniem Hiszpanów do Byków.

Żeby przybliżyć sobie odrobinkę
dlukowiekową tradycje odsylam do notatek sprzed roku.
Troche teoriiPo tym jak rozjuszony tlum wpada na
Plaza de Toros (Plac Korrid) nie mozna im powiedziec ze impeza juz sie
skonczyla. Bieg ulicami trwa zaledwie 4 min.
Krowy są mniej niebezpieczne od byków, - natomiast wystarczająco rozrywkowe.

To wlaśnie krowy beda zabawiać poszukujący wrażeń tlum.
Zdarzy się nawet jakieś spotkanie bliższego stopnia! 

Ale nikt nie panikuje: przecież tak naprawde o to chodzi!
Na koniec fiesty zrozpaczony tlum bedzie wykrzykiwal do swego patrona Fermina:

   
Oj biedni My, biedni ze fiesta sie konczy......        

 i znowu bedzie czekac rok na kolejne obchody

Komentarze:

22.07.2007, 21:29 :: 89.171.42.7
daltonista
pierwsza fotka mi sie podoba

18.07.2007, 16:27 :: 141.2.118.229
Robert
Chaos..... :)

17.07.2007, 08:16 :: 83.17.33.6
jurkowiak
z tej odległości to zupełnie niezrozumiałe jest ;-)