machda
at ownlog '06
Link 05.02.2008 :: 22:56 Komentuj (1)
Jurkowiak dlaczego nie piszesz o tej Hiszpanii "z ulicy"?

ONCE - "totolotek "propagowany przez niewidomych. "wielka orkiestra" 365 dni w roku.
Dzień jak co dzień.


Link 09.02.2008 :: 23:17 Komentuj (3)
Mając tak sympatyczną plaże na miejscu nie wiem dlaczego tak rzadko z niej korzystam



Link 10.02.2008 :: 20:35 Komentuj (2)
Wspominając mile speleo-manewry z Zakrzówka wybrałam sie dziś na "drzwi otwarte" służb ratunkowych 112.
Kiedy dzieciaki cieszyły sie wielkimi wozami, ja mściłam się fotograficznie na  najmniejszym z nich wszystkich.

Oto najbardziej "fotogeniczny"samochód w mieście. W mieście, w którym każdy wolny skrawek jest idealny do zaparkowania  - policjant nawet nie fatyguje sie wysiadaniem z radiowozu. Pozdrowienia z załączonym dowodem przychodzą na domu pocztą.

A  propos: w Polsce działa już  112?


Link 16.02.2008 :: 23:14 Komentuj (3)
Zamiast sobotniej paelli, warsztat sztuki ulicznej.

Po prostu jak w bajce!


Link 19.02.2008 :: 22:11 Komentuj (1)
Na początku był pomysł artysty


Potem praca inżynierska


Potem praca rzemieślnicza


No i trochę zabawy w puzzle


Efekt będzie taki.

...tyle że trochę większy.


Link 22.02.2008 :: 22:24 Komentuj (1)
Zabawa w Puzzle w jak widać daje "wielkie" rezultaty

Nastepnie trzeba powycinać nadmiar kleju y pozaokrąglać kształty.

A potem dorzeźbić elementy.



Link 23.02.2008 :: 20:35 Komentuj (3)
Oj, ile jeszcze rzeczy trzeba zrobić zanim dojdzie do kladzienia kolorków!

W złożoną już figurę będzie trzeba wbudować szkielet

Żeby styropian nie wsysał farby, trzeba okleić figurę zwilżonym papierem

potem wystawić na słońce.....

......, a potem ze dwa podkłady pistoletem



Link 24.02.2008 :: 17:14 Komentuj (2)
Jak co roku na przedwiośniu huczne świniobicie!

Jak mówią Hiszpanie: ze świniaka nic sie nie zmarnuje

A gdzie są rapy tka?