machda
at ownlog '06
Link 04.07.2007 :: 23:44 Komentuj (1)
Zielona Hiszpania przyjela mnie srogim klimatem.

A moze tylko chciala zaznaczyc swoj gorski akcent!?








Link 05.07.2007 :: 18:13 Komentuj (3)
Lokalna fiesta slynie z atrakji dla dzieci



W pianie paplanie!



Link 08.07.2007 :: 19:40 Komentuj (3)
Picos de Europa zawsze kojarzylam z kolorem bialym. I wcale sie nie pomylilam.

Gory obsiadle mlekiem!











Choc w chwilach euforii mozna bylo nawet zobaczyc zarys gor, ktore podobno gdzies tam byly





Link 16.07.2007 :: 23:55 Komentuj (3)
Jeszcze 3 dni temu nie myslalam, ze 
zobacze na zywo Encierros w Pamplonie. A w sobote pojechalam zamknac
tygodniowe obchody San Fermin
. Tak naprawde trudno jest rozrajcowac
się zamilowaniem Hiszpanów do Byków.

Żeby przybliżyć sobie odrobinkę
dlukowiekową tradycje odsylam do notatek sprzed roku.
Troche teoriiPo tym jak rozjuszony tlum wpada na
Plaza de Toros (Plac Korrid) nie mozna im powiedziec ze impeza juz sie
skonczyla. Bieg ulicami trwa zaledwie 4 min.
Krowy są mniej niebezpieczne od byków, - natomiast wystarczająco rozrywkowe.

To wlaśnie krowy beda zabawiać poszukujący wrażeń tlum.
Zdarzy się nawet jakieś spotkanie bliższego stopnia! 

Ale nikt nie panikuje: przecież tak naprawde o to chodzi!
Na koniec fiesty zrozpaczony tlum bedzie wykrzykiwal do swego patrona Fermina:

   
Oj biedni My, biedni ze fiesta sie konczy......        

 i znowu bedzie czekac rok na kolejne obchody



Link 19.07.2007 :: 17:43 Komentuj (1)
Choc weekend byl dlugodystansowy, oczy na widoki nie narzekaly



Huesca jest  hiszpanskim 
rajem wspinaczkowo-kanionngowym, tyle ze tym roku podobno nie popadalo
i kaniony nie obfitowaly w wode.

Ale polscy sportowcy sa twardzi i jak widac, nawet przy ograniczonym polu manewru mozna dopinac szczytow!





Pozdrowionka dla AKaGiehowcow z Hueski. Bardzo sympatyczny weekend. A
dawno niespożywana fasolka  z menażki -  wysmienita!
 



Link 20.07.2007 :: 18:41 Komentuj (3)
Ladnie tam bylo



a tu zimno i zimno



Link 22.07.2007 :: 20:57 Komentuj (1)
Niedziela w stolicy Asturias - OVIEDO



Sympatyczne skrzyzowanie burzuazyjnych palacow z typowym dla hiszpanii piaskowcem



...a na dodatek typowe dla tego regionu galerie





Link 25.07.2007 :: 04:04 Komentuj (1)
Moim starym walencjanskim spososbem odzywa sie glod o 13, po to zeby o 14
jak konczylam prace wrocic do domu, przygotowac obiad, odespac sjeste,
i na 16 wrocic do pracy!





W nowej pracy doswiadczam intensywny tryb pracy: bez przerwy, ale tylko do 15!
Swietnie!




Doswiadczam tez presje duzej kooperacji, Nigdy nie wychodze przed 18, a ostatnio tez 20!





w zwiazku z powyzszym godzina 15 wiaze sie z poszukiwaniem baru w celu
spozycia posiku, zeby z nowymi checiami moc powrocic do biura i pracowac
na wzrost firmy .






Wczoraj poszkiwanie kanapki zajelo mi dobra godzinke! zgubilam sie krazac w promieniu 10 km od firmy:





w takich okolicznosciach przyrody!- Asturias- kolejny z beskidow!



Link 25.07.2007 :: 23:04 Komentuj (3)
Patron Hiszpanii Sw. Jakub obchodzi dzis swoje swieto

Wspomnienie pielgrzymki sprzed dwoch lat 

Link 30.07.2007 :: 01:20 Komentuj (5)
U podnoży Picos de Europa jest takie
miasteczko: Cangas de Onis. Slynie z serów, zakopiańskiego
kliamatu...... i romańskiego mostu.






Dobre miejsce na puenting? Nie!

Na wlasne oczy widzialam skoki na glówke!







Link 30.07.2007 :: 23:52 Komentuj (4)
Asturianos z dumą mówią o swoim regionie:


Hiszpania to Asturias, reszta to ziemie zdobyte.



To wlaśnie tutaj w Don Pelayo w 722
rozpocząl trwajacą do XV wieku rekonkwiste zwycięską bitwą Wizygotów
nad znacznie liczniejszymi wojskami Maurów w rejonie Covadonga.







W grocie, w której podobno mieszkal
Pelayo obecnie znajduje sie sanktuarium Matki Bożej z Covadonga. 
Pięknie usytuowana, na zboczu góry, nad wodospadem jest celem podrózy
wielu pielgrzymów.







Miejsce kultu otoczone piękną przyrodą emituje spokojem.

Choć w bezpośredim sąsiedztwie znajduje się byczy hotel  4* (- nie zakrawający na dom pielgrzyma).