machda
at ownlog '06
Link 05.09.2006 :: 14:51 Komentuj (4)

I znowu wszystko od nowa....

nowa praca, nowa branza....

Zobaczymy ile kilometrow sie da wykrecic

To co Kukula, bedziemy kolegami po fachu?!



Link 07.09.2006 :: 15:25 Komentuj (6)

żeby sobie poprawić humor po tomatinie poszłam do oceanarium. Generalnie jestem anty-zoo-terrorystyczna, ale na ta wizytę naprawdę miałam ochotę. Czas wreszcie zacząć zwiedzać dumę Walencji! (wspominane juz Miasto Nauki i Sztuki)

Oceanarium zrobione z ogromnym rozmachem. Wody cieple, zimne, oceany, mokradła…. Doskonale miejsce na całodzienna wycieczkę, zeby w powolutkim spacerze docenic roznorodnosc podwodnego swiata, obserwujac ryby:

-Płaskie

-Podłużne

-Skrzydlate

…i gwieździste

 

Kolejny raz klimat dal mi do myslenia:

Morza cieple grają odcieniami barw i radoscia ksztaltow 

 

Wody zimne nie obfituja w atrakcje. Dla znudzonych pingwinow urozmaiceniem jest podrapanie sie pod skrzydlem ....prawym....lub lewym

 



Link 13.09.2006 :: 10:35 Komentuj (4)


To jest widok na przyplazowe zabudowania. Nie sa dzis w szczytowej formie, bo zarzad miasta im nie sprzyja. Zamiast dotowac remonty starych sympatycznych domkow, powoduja ich ruine. Po drugiej stronie ulicy tez stalytakie domki. Niestety ich szybciej dopadl los, ktory zreszta czeka cala reszte.  Hotel Arenas.


 


PS. Z tym widokiem Pawel zamieszkacie na kilka dni! Jeszcze sie napatrzysz.



Link 21.09.2006 :: 16:07 Komentuj (4)

Jak juz jestesmy przy architekturze  to:


La barraca - typowa chatka z Walencji. Spadzisty dach, kryty strzecha, czesto zdobiony ceramika. Dzis rzadko juz spotykany w stanie naturalnym. Zostalo ich bardzo niewiele. Ale jak to zwykle bywa, o to co rzadkie dba sie ze zdwojona sila! Coraz czesciej sie spotyka podrasowane okazy, robiace furrore wsrod turystow.



Zdarzaja sie nawet hotele, ktore choc nic wspolnego z tym typem budowy nie maja to nosza jego nazwe, prawda Pawel? 



Link 26.09.2006 :: 20:49 Komentuj (2)

Gwiazda sezonu w moim klubie tego lata jednoznacznie ogloszono namiot samorozkladajke! Nie trzeba nawet wstrzasnac! Tylko podrzucic do gory i namiot jak kot!- spada na 4 lapy! 



Ponizej zdjecie namiotu w calej okazalosci wraz z hostessa!



Poczytac instrukcje jak rozlozyc namiot?


- Nie. Problem w tym jak go zlozyc!


 


Co dwie glowy to nie jedna! Wywiad srodowiskowy jednoznacznie stwiedza ze po raz pierwszy nikomu nie udalo sie zlozyc tego namiotu w czasie krotszym niz pol godziny.


W zeszty tydzien poszlo nam lepiej. Moze zmotywowal nas lecacy z niebe deszcz w srodku samej pustyni, a moze poprostu trudny jest tylko pierwszy raz....



Link 27.09.2006 :: 19:04 Komentuj (3)

Tu ciagle jeszcze lato, a na upaly najlepsza Horczata!


 


Rodem z Walencji smakolyk wyrabia sie migdalow ziemnych tzw. CHUFAS


 


Poza Ameryka Poluniowa i Marokiem, rosna tylka w oklicy Walencji, scislej- w Alboraya, jest to jedyny w Europie region spelniajacy wymagania klimatyczne dla tej rosliny. A wyglada tak niepozornie....


Niedlugo wykopki!



Na temat smaku orchaty niech sie wypowie kto probowal!


- Super!


 



Link 28.09.2006 :: 17:33 Komentuj (0)

Wczoraj ogladalam "Krwawe wesele" Saury.


Prawdziwa uczta dla oczu!


Musze jeszcze zobaczyc "Tango" moze mnie zmotywuje do rozpoczecia sezonu.



Tymczasem pozdrowienia dla Marcina i Edyty bo to z nimi bylam ostatni raz na pokazie flamenco.



Link 29.09.2006 :: 16:27 Komentuj (1)

Niektorzy dobrze znaja to miejsce!


Zapraszam na przyszly piatek, moze piwko porzedzimy Grilem?!


Co ty na to Machos?, GrilMistrzu?!